Moje rysunkowe wspomnienia


Jak chodziłam do szkoły to moim ulubionym przedmiotem była plastyka. Bardzo lubiłam te 45 minutowe lekcje, na których mogłam rysować i malować. W domu rysowałam projekty ubrań, torebek. W czasie wakacji oglądałam programy o malowaniu. W trakcie oglądania notowałam ciekawe rozwiązania techniczne, które ulepszały efekt końcowy malowania. Moje rysunki i malunki były najprostsze z możliwych. Moim małym marzeniem były warsztaty z malowania i rysowania. Ze względu na miejsce zamieszkania i warunki finansowe nie mogłam sobie na nie pozwolić.
Dzisiaj z tej mojej twórczości pozostały wspomnienia. Notatki i namalowane obrazki w trakcie przeprowadzki gdzieś poginęły. Pewnie w trakcie sprzątania powędrowały do palenia.
Później w liceum nie miałam już czasu na malowanie i rysowanie. Dojazdy do szkoły pochłaniały mi dużo czasu a resztę musiałam poświęcić na naukę.
Kilka lat temu po długiej przerwie kupiłam kredki i kilka ołówków. Na starych kartkach od notatek rysowałam koła, kwadraty i próbowałam sobie przypomnieć wskazówki z zajęć w szkole. Najczęściej rysuję szachownicę, kwiatki i łąkę. Po urodzeniu synka kupiłam sobie kolorowankę dla dorosłych. Wcześniej przez kilka lat podziwiałam je w sklepie i zastanawiałam się, którą z nich wybrać.
Kolorowanie pomaga mi w walce ze stresem. W trakcie tych kilku chwil dla siebie mogę się wyciszyć i przemyśleć kilka spraw. Na odstresowanie polecam kredki lub farby i kartkę :)


Komentarze

  1. Pieknie :)) Warto wrocic do tego co sie kochalo robic :) Ja rowniez uwielbiam w szkole plastyke :) Moj Nauczyciel jednak nie byl zadowolony z tego ze ciagle laczylam w rysunkach mazaki z kredkami :)) Alee no coz ,skoro to akurat polaczenie mi pasowalo :)) Zgadzam sie z Toba przy malowaniu mozna sie odprezyc ,wyciszyc Uwielbiam :)) Pozdrawiam Cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam nadzieję, że zobaczę Twoje rysunki :). Skoro to lubisz, to rysuj jak najczęściej - to miłe zajęcie, pozwalające na oderwanie się od codzienności. A im więcej będziesz rysować, tym efekty będą fajniejsze i Twoja radość coraz większa :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Kasiu! Szkoda że nam nie pokazałaś tych swoich arcydzieł- Masz fajną pasję - Pozdrawiam Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze że masz czym stres wyprzeć..:) Czekam na efekty...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sposób na wyciszenie i przemyślenia. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy z nas powinien mieć coś co odgania stres, dobrze że Ty coś takiego znalazłaś :) U mnie jest odwrotnie kredki wywołują stres hehe ponieważ nie umiem w ogóle kolorować i rysować

    OdpowiedzUsuń
  7. Też liczyłam na zobaczenie Twoich prac. Popieram taki sposób odstresowania się :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)